piątek, 26 sierpnia 2016

Nie jesteś stworzona do przegrywania mała...-wywiad z Kingą

Hej!
Dzisiaj mam dla was wywiad z wyjątkową osobą-Kingą, która wygrała z anoreksją. 
Ja:Co Cię skłoniło do założenia bloga?
Kinga: Rok przed jego założeniem zaczęłam pisac wiersze, było to moją ucieczką od depresji. Która była wtedy bardzo silna. Pierwsze posty na blogu właśnie wtedy powstały. Na początku prowadzenie bloga było dla mnie po prostu pisaniem o tym co trudno mi było niektórym osobą powiedzieć. Potem przerodziło się to w pokazywanie ludziom jak wyglada anoreksja i co robic aby zrozumieć osobę chorą i móc jej pomóc, a nie szkodzić. Prowadziłam go także aby moja mama wiedziała co się ze mną dzieje.
Wiem, że mówienie o chorobie nie jest łatwe, pisałaś bloga ze świadomością, że czyta to nie tylko Twoja mama ale każdy kto na niego trafi, nie przeszkadzało Ci to?
Właśnie nie, to było moim celem aby jak najwiecej osób dowiedziało się jak wyglada ta choroba. Żeby wiedzieli jak postępować z takimi osobami, bo czesto anorektyczki spotykają się z brakiem zrozumienia itd. Ogólnie traktowałam troche tą chorobę jako krolika doświadczalnego, starałam się zapamiętywać wszystko z terapii, to jak się w danych momentach czułam, żeby w przyszłości móc to wykorzystać do pomocy innym

Rozmawiamy o anoreksji, a jak doszło do tego, że zachorowałaś?
Bardzo Ciężko jest udzielić na to pytanie niezbyt rozległej odpowiedzi. Jest jej wiele przyczyn. Od zawsze byłam bardzo poważnym dzieckiem, jakby to ja opiekowałam się moją mamą, starałam sie wszystkim pomagać, i sama zapominałam o sobie. W podstawówce dokuczano mi z powodu nadwagi, pozniej doszedł do tego zawód miłosny, oraz wielkie kłótnie w domu, brak miejsca gdzie czuła bym się bezpiecznie i nie musiała dokonywać niemożliwych wyborow. Zaczęło się od samookaleczania, depresji, a pózniej pierwsze głodzenie
A terapia? Poszłaś z własnej woli czy Cię przymuszono? W którym momencie?
Sama chciałam na nią iść. W listopadzie 2014 roku byłam na pierwszej wizycie u psychiatry, lecz trafiłam na nieodpowiednia osobę i się zraniłam do specjalistów, kolejna próba była w lipcu 2015 tym razem poszłam do psychiatry który nie mógł mnie dalej prowadzić lecz dał namiary na innego. Do którego nadal uczęszczam, co prawda sama odstawiłam 2 tyg temu leki i od lipca nie chodzę na terapie. Terapie za to zaczelam we wszesniu

Sama chodzę na terapię i wiem, że reakcja otoczenia na informację o tym jest różna, miało to wpływ na Twój stan?
Nie, zawsze staram się selekcjonować informacje które osoby otaczające mnie wysyłają w moim kierunku.
W czasie choroby był ten przełomowy moment kiedy postanowiłaś: tak, dzisiaj zaczynam normalnie żyć?
tak. Gdy przyszedł weekend 20-21 luty jakoś wszystko zaczęłam wiedziec w inncyh barwach, bo w poprzedającym te dni tygodniu zaczęło wszystko się układać, w domu stała się o wiele lepsza atmosfera, zauważyłam że są ludzie którzy chcą dla mnie dobrze i będa przy mnie nie zależnie od mojego wyglądu. Coraz wicej też czytałam o pełnowartościowej diecie, ogladałam vlogi na yt np. Michała Karmowskiego, bardzo mi to pomogło zdobyć wiedzę której potrzebowałam do tego, aby zacząć świadomie jeść. Do 22 lutego każdego ranka się objadałam, zjadałam 2-3kg słodyczy, orzechów i innych wysoko kalorycznych produktów. Następnie zwracałam to wszystko, musiałam prowokować wymioty i robłam to tak długo aż waga pokazywała tyle samo co przed obrzarstwem. Całe dnie żułam tylko gumy i tak aż do następnego ranka. 22 także rano było tak samo, ale w szkole stwierdziłam, że gdy wrócę do domu to zjem szpinak z pomidorami. I tak też sie stało. Tego dnia zjadłam bardzo dużo, mam nawet zdj jak wyglądałam rano, a jak wieczorem

Udało Ci się, wygrałaś z anoreksją. Czy masz jakieś rady dla innych?
aktualnie pomagam kilku dziewczynom wyjść z tego zaburzenia. Jedna praktycznie już wygrała, teraz tak jakby tylko ją asekuruje żeby znowu nie wpadła w to błoto. A moja rada jest taka, aby kochać siebię, nie przejmować sie tym co inni o nas mowią, myślą, tylko robic swoje, bo przecież mamy tylko jedno życie i tylko od nas zależy jak będzie ono wyglądało 🙂 Zawsze każda osoba która ma jakiś problem może do mnie napisać, staram się wspierać nie tylko osoby chore na różne zaburzenia, ale też ich najbliższych 🙂
Dziękuję za wywiad, na pewno jesteś wzorem dla wielu osób 🙂



18 komentarzy:

  1. wow!
    Podziwiam dziewczyne, że mówi o tym z taką otwartością i wielkie brawa dla niej za wytrwałość

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. super !!!!!!

    https://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wywiad świetny. Cieszę się, że Kinga wygrała z anoreksją! Dużo zdrowia dla niej, jest świetną osobą :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, aż się wzruszyłam. Wywiad na prawdę wart uwagi, nawet dla osób, które nie miały styczności z tą chorobą. To dobrze, że są osoby, które z tego wyszły i chcą pomagać innym. Ta dziewczyna jest wzorem do naśladowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wywiad bo z świetną osobą! Bardzo motywujący.
    Będę zaglądać częściej.

    muminek-enter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity wywiad! :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW, podziwiem że wyszła z tego dziewczyna dużo pracy na pewno przed nią jeszcze ;)
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Superowy wywiad! motywujące meega :D


    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykre, że to człowiek człowiekowi często gotuje ten los. Wyśmiewanie się rówieśników, głupie żarty i docinki często doprowadzają do nieprzyjemnych sytuacji. Dobrze, że w tym przypadku skończyło się "tylko" tak... Szacunek za szacunek - po co wnikanie w czyjąś wagę, wzrost, kolor skóry. Ludzie powinni spojrzeć na siebie, bo bez wzajemnej życzliwości ten świat przestanie być dobry...

    www.turqusowa.blogspot.com
    Dziękuję za odwiedziny i komentarz! ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyjście z tego typu chorób jest naprawdę ciężkie i wymaga od chorego dużo silnej woli. Piękny wywiad dający dużo do myślenia

    http://sysiadelrey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wywiad, fajne jest to, że osoba która wybrałaś pokazuje jak wyglada ta choroba i pomaga innym :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyjście z takiej choroby to naprawdę wyczyn, wywiad jest naprawdę wart uwagi. :)
    Pozdrawiam,
    Szwajka (kilk)

    OdpowiedzUsuń
  14. Momentami miałam ciarki. Podziwiam osoby, które się nie poddały i postanowiły wygrać z choroba. Tak trzymaj, rób to dalej, pisz i pomagaj innym. Jesteś wielka!
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w Świecie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Anoreksja tak samo jak inne choroby psychiczne zwiazane z cialem sa po prostu straszne i zawsze podziwiam osoby ktore poradzily sobie w walce z choroba! Dlatego wielkie uklony dla Kingi jejku niesamowita dziewczyna! *-*
    Najwazniejsze ze juz jest lepiej! <3 A wywiad swietny bardzo dobrze go .. poprowadzilas? Haha chyba tak moge to nazwac! Tak czy siak naprawde przyjemnie sie czytalo! <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne efekty , absolutne gratulacje :) !!! Zapraszam do siebie po zdrowe przepisy :) www.sznuraskowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że o tym napisałaś. Sama miałam początki anoreksji ale szybko się z tego wycofałam choć wiem że nie wielu ma tyle szczęścia, teraz uprawiam sport i jestem na zdrowej redukcji. Kocham to co robie. Zapraszam do mnie: http://brunettefire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny wywiad :)
    Mogłabyś poklikać w linki w poście TUTAJ ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń

♥Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją
♥Każda obserwacja wywołuje na mojej twarzy uśmiech :)
♥Dziękuję, że jesteście ;x